Spakowałam wszystkie potrzebne rzeczy , nie było ich wiele . Usiadłam na łóżku jeszcze raz myśląc o tej całej przeprowadzce . Nie widziałam ojca przez 10 lat , nie wiem jak wygląda , nic o nim nie wiem . Zostawił mnie i mamę gdy go potrzebowałyśmy . Nie pisał , nie obchodziłyśmy go . A teraz nagle się mu o nas przypomniało ?! Mam jechać do obcego człowieka , zostawić szkołę , przyjaciółki , dom i co najważniejsze Josh'a? Ja i mama byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami , zawsze mi pomagała ,wspierała mnie.
O nowym tacie wiem tylko tyle że jest mega bogaczem , ma na imię Paul i jest menadżerem jakiegoś pedalskiego zespołu .
- Hej mała , jak się czujesz ?
spytała matka wchodząca do mojego pokoju .
- A jak mam się czuć ? Jak mogłaś na to pozwolić ?
- Uwierz chcę dla ciebie jak najlepiej .
- Ale mi jest dobrze tak jak jest .
- Nie dziwiła byś się mi gdybyś była na moim miejscu .
Westchnęłam cicho i uroniłam łzę .Matka lekko mnie przytuliła i starła drobnym palcem kropelkę .
- O której przyjedzie ?
- Przyjadą o 11.00 za 10 min.
- Jak to przyjadą ?
- Przyjedzie z tym całym boys bandem .
Prysnęłyśmy śmiechem .
- Spakowałaś wszystko ?
- Tak wszystko .
- To choć na dół .
Zeszłyśmy do salonu , wysłałam Josh'owi wiadomość ,,Za ile będziesz ? Nie długo jadę ;(( " Długo nie musiałam czekać na odpowiedź ,,Na pewno będę !! Czekaj !! ;* ".Josh t mój chłopak od trzech lat , pierwsza miłość . Rzadko się kłóciliśmy , właściwie to prawie nigdy . Rozmawiałam jeszcze chwile z mamą i usłyszałyśmy dźwięk dzwonka u drzwi .
- O grajki przyjechały .
rzuciła mama , na co ja zaczęłam się śmiać .
Grajki... Hahaha świetne ! Czekam na dalszą część :)
OdpowiedzUsuńha hah a już uwielbiam tego bloga ;*
OdpowiedzUsuńidę czytać dalej :D